Wielka Ósemka Stycznia’17

Nowy rok, nowe inspiracje, a może i trochę nowej, świeżej energii? Co takiego udało mi się dla Was wyłapać w pierwszym zestawieniu 2017? Nowinki ze świata sztuki, muzyczne smaczki, sporą dawkę humoru i dużo pozytywnej motywacji. Ale najpierw jeden punkt.Kiedy myślę o najważniejszym wydarzeniu stycznia, nie mogę wymienić nic innego niż 25 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który po raz kolejny udowodnił, że Polacy to świetne babki i wymiatający goście, potrafiący zjednoczyć się poza podziałami w imię większego dobra. Powiem wprost – jestem z nas cholernie dumna, że pomimo przeciwności wspólnie pobiliśmy kolejny rekord i daliśmy czadu!

A co jeszcze znalazło swoje zasłużone miejsce w Ósemce?

-1-

Styczeń to zazwyczaj nowy początek, nowe postanowienia, plany i walka o marzenia – brzmi znajomo? Jasne, bo każdy z nas przez to przechodzi średnio raz na 12 miesięcy. Jednak część z nas zamiast zakasać rękawy i ruszyć do boju jak byk na rodeo, odpada w przedbiegach zakładając, że dla nich na spełnianie swoich marzeń jest już za późno. A g…. powiedzmy guzik prawda! I nie mówię tego po raz pierwszy, ale dziś mam na to kolejny przykład, a jest nim joginka Tao Porchon-Lynch. A przepraszam, zapomniałam dodać, 98-letnia joginka, będąca najstarszą nauczycielką jogi na świecie. Ta niesamowita, pełna energii kobieta i jej historia to piękny dowód na to, że w życiu wszystko jest możliwe.

Warto wspomnieć, iż Tao została właśnie twarzą kampanii The Power of Positivity sportowej marki Athleta, która chyba nie mogła wybrać lepiej. Kto inny miałby w sobie więcej żywotności i pozytywnego ducha niż Tao?

-2-

Początek roku to także rozpoczęcie sezonu na nagrody filmowe z najwyższej półki! Pierwszą z wielkich gal były Złote Globy i trzeba przyznać – emocji nie brakowało. Niekwestionowanym faworytem został La La Land D. Chazelle’a, który rozbił bank zgarniając po statuetce w każdej z 7 kategorii, w której był nominowany. Nieco mniej, bo 3 nagrody przypadły zachwycającemu Moonlight i według wielu znawców to właśnie te dwa obrazy stoczą zażartą walkę o tegoroczne Oscary. Zanim jednak do tego dojdzie czas skorzystać z listy seriali wyróżnionych na gali, bo nowych, dobrych tytułów, które koniecznie trzeba poznać nie brakowało…

-3-

13 stycznia swoją premierę miał długo przeze mnie wyczekiwany, najnowszy album grupy the XX I See You i powiem tak – warto było czekać prawie 5 lat! Nawiązujący do dobrze już znanej z poprzednich płyt stylistyki zespołu krążek z jednej strony serwuje nam klasyczne brzmienie tercetu, z drugiej zaś potrafi naprawdę zaskoczyć. Na plus. Przyznaję, że może w tej swojej ocenie nie jestem obiektywna, bo nadal wewnętrznie przezywam listopadowy koncert grupy w Poznaniu, ale jeśli szukacie czegoś nowego na zimowe wieczory, ta pozycja będzie idealna!

-4-

Nie wiem jak to możliwie, że do tej pory nie trafiłam na ten film, w końcu uwielbiam Coldplay i Grę o Tron, więc połączenie tych dwóch tematów byłoby dla mnie idealne. Podobne zdanie miał chyba Chris Martin, bo w 2015 aktorzy znani z serialu i jeden z najpopularniejszych zespołów świata połączyli siły i stworzyli swoją własną wizję musicalu opartego o powieści George’a R.R. Martina, nie szczędząc sobie przy tym absurdalnego humoru i smaczków, które wyłapią tylko najwierniejsi fani serii 🙂

Nie ma co jednak polować na bilety na Brodway, bo cały filmik został stworzony na potrzeby Red Nose Day i Comic Relief, brytyjskiej organizacji charytatywnej, odrobinę przypominającej nasz WOŚP, która co dwa lata organizuje Dzień Czerwonego Nosa, zapraszając znanych i lubianych do wspólnej zbiórki pieniędzy dla najbardziej potrzebujących. Za każdym razem aktorzy i muzycy prześcigają się w pomysłach mogących wesprzeć działania organizacji, jednak trzeba przyznać, że ten projekt naprawdę wymiata! Swoją drogą Jon Snow powinien pomyśleć o nagraniu krążka….

-5-

Zawsze starasz się być na bieżąco z tym co modne? W takim razie koniecznie zajrzyj do artykułu o wiodących trendach tego roku, a nic Cię nie zaskoczy!  Wbrew pozorom artykuł polecam nie tylko fashionistkom, bo więcej niż mody jest tu  inspiracji dotyczących kolorów, designu, fotografii czy reklamy. I chociaż artykuł jest po angielsku, wszyscy pasjonaci sztuk kreatywnych wszelkiej maści i łowcy trendów mają szansę wyszukać ulubione nurty na najbliższe miesiące 😉

-6-

Teraz bohater idealny dla fanów fotografii i merdających ogonów! Przed Wami Jimmy – boski bullterier i jednocześnie…. model! Chociaż karierę zaczął nietypowo, bo od podnoszenia na duchu załamanego rozstaniem z żoną Pana, który dla poprawy nastroju pstrykał mu fotki, to szybko zdobył sympatię internautów, a jego konto na Instagramie śledzi ponad 600 tysięcy ludzi! Nieźle jak na psiaka 😀

źródło: profil Rafael Mantesso na Instragramie

-7-

Jak połączyć teatr i grę komputerową? Chociaż na pierwszy rzut oka to niemożliwe, dla wszystkich fanów kultowego Wiedźmina mam nie lada gratkę – na 15 września 2017 Teatr Muzyczny w Gdyni zaplanował premierę musicalu partego właśnie na tej powieści Andrzeja Sapkowskiego. Brzmi intrygująco?  Producenci nie chcą zdradzać za dużo szczegółów, ale jedno jest pewne – możemy liczyć na mnóstwo klimatycznej muzyki, nowoczesnych technologii i z pewnością piekielnie przystojnego Wiedźmina. Ciekawe tylko kto go zagra….

-8-

Na zakończenie styczniowego zestawienia zostawiłam prawdziwą bombę! Małgosia Wojtaczka jako pierwsza Polka i jedna z kilku kobiet na świecie 25 stycznia tego roku zdobyła samotnie Biegun Południowy!

Dla podkreślenia tego niezwykłego osiągnięcia dodam, iż nasza bohaterka przez 69 dni pokonała samotnie i bez niczyjej pomocy ponad 1200 km, walcząc z narastającym zmęczeniem i temperaturą spadającą poniżej 30 stopni Celsjusza, a ostatniego dnia szła ponad 23 godziny bez przerwy! To się nazywa hart ducha, siła walki i determinacja.

I właśnie tego nam wszystkim życzę nie tylko na kolejny miesiąc, ale cały rok.

A jakie są Wasze ulubione momenty stycznia? Zgadzacie się z moim wyborem, a może macie swoje propozycje do Wielkiej Ósemki? Czekam na Wasze sugestie.

N.


Przeczytaj także: