Optimus Prime, szpilki i równouprawnienie

Ostatnio trafiłam przypadkiem na artykuł o równouprawnieniu w związku, chociaż mówiąc wprost autor bardziej przekonywał, że my babki mało kiedy przejmujemy inicjatywę. Nigdy nie miałam z tym problemu, ba, twierdzę nawet, że to bujda, ale wzięłam sobie słowa do serca i zaprosiłam Pana eM na małe rendez-vous. Padło na kino, ucieszył się chłopak bo w

Czytaj dalej...