Ratunku, nie mam pomysłu na wakacje!

Gdy urlop zbliża się wielkimi krokami najczęściej pierwsze co przychodzi nam do głowy to budżet! Każda nawet najmniejsza podróż kosztuje, zatem to oczywista oczywistość, że przysłowiowa skarbonka idzie w ruch. Gorzej jeśli mniejsze lub większe oszczędności są, za to pomysłu brak. No właśnie, co zrobić kiedy kompletnie nie mamy weny, jak my w ogóle chcemy zagospodarować te nasze wytęsknione wolne?Na szczęście ja mam na odwrót, pomysły gromadzę w ilościach hurtowych, jedynie z czasem kiepsko, dlatego postanowiłam nie być żyła i podzielić się swoimi wymysłami z Wami 🙂 Może nie wszystko będzie w Waszym stylu, może na nie wszystko macie ochotę, ale ale.. może któryś z punktów przypadnie Wam do gustu lub zainspiruje do zupełnie nowej przygody?

Nie ma czasu do stracenia, połowa lipca za nami, zatem pora na garść konkretów. Usiądźcie wygodnie, włączcie sobie sympatyczną nutę w tle i  weźcie głęboki oddech. Czas zapolować na Wasz urlop. Gotowi?

Zasadniczo pytania, które trzeba sobie zadać są dwa:

Co lubię i jak lubię?

A potem to już z górki 😉

 

Ciało

pomysl na wakacje_notesfromnorthwest_3

Lubisz porządnie się zmęczyć, tak by mięśnie, o których nie miałeś wcześniej pojęcia błagały o litość płacząc rzewnym potem? No to nic prostszego. Dla Ciebie stworzone są wszelkie:

  • Obozy treningowe (sztuki walki, bieganie, tenis, kite surfing, nurkowanie i wszystko co sobie wymarzysz)
  • Kurs wspinaczki plus bonusowe odegranie początkowej sceny z Mission Impossible 2
  • Off-road czyli 4×4 kontra leśne bezdroża
  • Kilkudniowy spływ kajakowy i nocki pod namiotem
  • Wędrówka po górach i podbój wszelkich szlaków Tatr, Karkonoszy czy Bieszczad. A może wszystkich po kolei?

 

Umysł

pomysl na wakacje_notesfromnorthwest_2

W pracy, dzień w dzień, robisz ciągle to samo i tak do …..(sam dokończ ;))? W takim razie najwyższa pora nieco rozruszać Twoje szare komórki i wrzucić w głowie szybszy bieg!  Daj porwać się nowym wyzwaniom i pogimnastykuj lekko łepetynkę, a nagły przypływ kreatywności gwarantowany. Jak to zrobić?

  • Plenerowy kurs fotografii lub rysunku. Świat jest już gotowy na przyjęcie nowego Picasso lub Mario Testino!
  • Kilkudniowe warsztaty z jogi i medytacji. Wyloguj się ze świata na jakiś czas i oczyść umysł. Ale potem wróć, na mojego bloga też 😉
  • Sprawny język znacznie ułatwia życie, może więc warto wykorzystać wolne i podszkolić nieco lingwistyczne umiejętności? Jeśli nie w towarzystwie książek, to może filmów bez dubbingu, kursów czy wyjazdów językowych, a nawet zwykłego przełamania sie i zadania pytania w sklepie podczas wizyty u zachodnich czy południowych sąsiadów
  • Odśwież nieco swoją wiedzę historyczną, zbierz wiernych giermków i odkryj szlak Orlich Gniazd lub podbij zamki Dolnego Śląska
  • Naucz się czegoś nowego i odmień swój styl, mieszkanie lub…balkon! Tutoriali w sieci jest zatrzęsienie, a inspiracji jeszcze więcej. Jedyne co pozostaje, to zabrać się do pracy!

 

Serce

pomysl_na_wakacje_notesfromnorthwest_4

  • Warsztaty z aktorstwa lub reżyserii, a co nie można? 🙂
  • Wycieczka śladami ukochanej kapeli (Liverpool latem oczaruje każdego fana The Beatles)
  • A może mała zabawa i zwiedzenie miejsc znanych z planów ukochanych filmów? Z pewnością mnóstwo inspiracji znajdziecie w twórczości Woody’ego Allena lub klasykach takich jak Wakacje w Rzymie, czy nieco nowszym Pod słońcem Toskanii
  • Wolicie literaturę? Świetnie, zwiedzanie z ulubioną książką pod pachą może okazać się niezłą przygodą, gdy przemierzasz miasto tą samą drogą co bohaterowie. Mi od dawna marzy się spacer po Barcelonie śladami Cienia wiatru Zafóna, a Wam?
  • Jesteś małym niesfornym łasuszkiem? Wybierz się w smakowitą podróż planując wszystko pod kątem kuchni danego regionu. Jest w czym wybierać: kuchnia śródziemnomorska, włoska, hiszpańska, ale także nasza rodzima kaszubska, śląska, podhalańska czy podlaska! Na samą myśl, aż ślinka cieknie 🙂

 

Jak widać jedyne co nas ogranicza to własna wyobraźnia, bo możliwości jest bez liku. Zastanawiając się nad nimi wszystkimi dochodzę do wniosku, że… Ha! Jest jeszcze jedna opcja. Zawsze można sobie zrobić wakacje od wakacji, wziąć na warsztat własne małe i duże pragnienia, potrzeby i pasje, a potem zastanowić się dobrze jaki tak naprawdę jest nasz wymarzony urlop. A potem wybrać się na niego w innym terminie. Kto powiedział, że wakacje muszą być koniecznie latem?

N.


Przeczytaj także: