Poznaj Puszczę Bukową czyli wyprawa leśnym szlakiem

Jak dobrze wiecie z ostatniego postu, dwa tygodnie temu miałam małą „przygodę” podczas kilkudniowego wypadu na narty, czego skutkiem jest moja mocno obniżona sprawność fizyczna przez kilka najbliższych tygodni.

O ile udało mi się już pożegnać szynę, to temblak i powolna rehabilitacja zostaną ze mną jeszcze przez jakiś czas. To dla mnie nie tylko mega upierdliwość podczas najbardziej prozaicznych codziennych czynności, jak przygotowywanie posiłków, zawiązywanie butów czy próba opanowania swoich włosów, ale również totalne embargo na sport.

No właśnie, przyznam szczerze, nigdy, przenigdy w życiu nie przypuszczałabym, że to kiedykolwiek powiem, ale…. tęsknię za treningami 😀 Naprawdę, najzwyczajniej w świecie brakuje mi tego. W prawdzie nie potrafię stwierdzić jednoznacznie, czy bardziej żal mi straconych okazji, jak zbliżający się w  Szczecinie Rowerowy Dzień Kobiet (35 km w siodełku) czy kobiecy bieg Alkala (5 km), czy też samych endorfin buzujących po wysiłku pod moją skórą.  Prawda jest jednak taka, że człowiek dostrzega i co ważne – docenia pewne rzeczy dopiero w momencie, gdy są mu one odebrane. Brzmi górnolotnie, ale ten paradoks jest typowy dla nas wszystkich. Gdy mamy możliwość wyboru i okazję, często dobrowolnie rezygnujemy z danego działania (czytaj ćwiczeń), wynajdując setki wymówek nie tylko przed innymi, ale i przed samymi sobą. Gdy jednak ktoś/ lub coś nam tego zabroni, nagle czujemy rosnącą w nas, nieodpartą chęć zrobienia dokładnie tego, czego nam nie wolno. Coś Wam to mówi? 🙂

Kiedy kilka dni temu próbowałam znaleźć wyjście z tej sytuacji i powoli skreślałam z listy kolejne aktywne pomysły jak joga, pilates, aqua aerobik, rower, squash, rolki, jogging, zumba itd., powoli zaczęłam dochodzić do wniosku, że pozostaną mi jedynie długie spacery z psem. Kudłacza uwielbiam, co by nie mówić, tylko warto byłoby te nasze wspólne wędrówki jakoś urozmaicić.

I wtedy z ratunkiem przyszedł mi nie kto inny, a szczeciński Klub Kniejołaza! Serio 😀notesfromnorthwest poznaj puszczę bukową 2

19 lutego wystartowała świetna inicjatywa Klubu, który we współpracy z Nadleśnictwem Gryfino postanowił zorganizować turystyczno-krajoznawczą grę polegającą na poznaniu szlaków Puszczy Bukowej. Odkryj Labirynt Puszczy Bukowej to zabawa zarówno dla młodych jak i starszych, rodzin i grup przyjaciół, a wszystko sprowadza się do wstania z kanapy i wybrania się na spacer. Podczas wędrówki zawodnicy muszą odnaleźć 53 ustawione przy szlakach głazy drogowskazy oraz zrobić każdemu z nich zdjęcie. Z pewnością nie uda się to za jednym podejściem, gdyż organizatorzy przygotowali dla biorących udział trasy liczące łącznie ponad 200 km, ale o to właśnie chodzi. Im więcej zdjęć do zrobienia, tym więcej odbytych spacerów!

Poszczególne lokalizacje głazów rozsiane są po różnych fragmentach Puszczy, dzięki czemu można dotrzeć do miejsc, do których nigdy wcześniej nie udało nam się zawędrować i odkryć te piękne lasy na nowo. Kamienie odnajdziemy zatem i w samym sąsiedztwie osiedla Bukowe, na terenie Rezerwatu Bukowe Zdroje, jak i znacznie dalej, w okolicach Binowa, Glińca czy nawet Dobropola Gryfińskiego.

notesfromnorthwest poznaj puszczę bukową 3Zresztą oprócz emocji rodem z harcerskich podchodów, momentami w Puszczy można się poczuć jak na planie Władcy Pierścieni, gdy z mapą w garści (ci bardziej nowocześni ze smartfonem) przemierzacie ścieżki wijące się pośród mniejszych i większych pagórków, tajemniczych torfowisk, wielkich starych konarów drzew, zacienionych dolin i morza  monumentalnych buków. No dobra, może na trasie nie spotkacie złowrogich Orków, czy czającego się przy strumieniu Golluma, ale zapewniam – też może być ciekawie.

Ja swoją pierwszą wyprawę zaliczyłam wczoraj i chociaż na koncie mam dopiero 4 kamienne drogowskazy, to satysfakcja z przemierzenia 9 km z usztywnioną łapką, spotkania dwóch rosłych dzików śmigających niczym Kamikaze  i wieczorne słuchanie głośnego chrapania padniętego czworonoga – bezcenne.

Zainteresowani? Cała zabawa trwa do 30 kwietnia, także jeśli jeszcze nie zgłosiliście swojego udziału i nie upolowaliście żadnych kamiennych fotek, macie jeszcze czas. Wszystkie szczegóły i niezbędne mapki znajdziecie na FB pod TYM linkiem oraz na stronie www.bukowa.szczecin.pl.

To co? Czas ruszyć w las i do zobaczenia na szlaku!

N.

 

PS. Jeśli nie jesteś z okolic Szczecina, sprawdź, czy być może Twoje regionalne towarzystwo turystyczne lub klub zrzeszający osoby lubiące piesze wędrówki nie podjął podobnej inicjatywy. Zajrzyj na   stronę  i znajdź oddział PTTK w swoim mieście.


Zerknij także na posty: