Pierwsze urodziny NorthWest! Podsumowanie i plany

To już rok! Nadal trudno mi w to uwierzyć, ale właśnie mija rok odkąd w blogowym świecie pojawiło się notesfromnorthwest.pl. 365 dni za nami i na koncie pierwszy rok działalności, nie ukrywam, łezka wzruszenia w oku jest.Nie zawsze było łatwo, nie zawsze wszystko szło zgodnie z planem, ale z pewnością zawsze było warto, a Wasze komentarze i lajki wynagradzały nieprzespane noce spędzone nad klawiaturą. Przyznaję, że między bajki można włożyć powszechne opinie, że blogowanie to takie pierdu pierdu o niczym szczególnym za to za grubą kasę, a może ja się do tego źle zabieram 😉
Za to przez ostatni rok dostałam porządną szkołę samodyscypliny, dowiedziałam się, że naprawdę chcieć to móc i momentami prawie opanowałam umiejętność zaginania czasoprzestrzeni, a przede wszystkich poznałam wielu wartościowych ludzi.No dobra, a teraz koniec czułości, czas na rachunek sumienia. Więc jak  wyglądał w liczbach ten pierwszy wspólny rok?

  • notesfromnorthwest ilość wyświetleńponad 70 500 wyświetleń

  • notesfromnorthwest ilość postów78 postów

Wśród nich TOP 5 Waszych ulubionych:

A w ramach tematyki bloga:

PIERWSZE OSIĄGNIĘCIE

Co uznaję za swój mały sukces w 2015? Chyba to, że dałam sobie szansę i podjęłam wyzwanie blogowe! Tak, ten pomysł siedział gdzieś cichutko z tyłu mojej głowy od dłuższego czasu, ale zawsze znalazłam jakąś dobrą wymówkę, żeby nie zaryzykować. Aż wreszcie dotarło do mnie, że tak naprawdę nigdy  nie ma idealnego momentu na realizację danego pomysłu, ale też idealnych warunków do jego wstrzymania, skoczyłam więc na głęboką blogową wodę i nie żałuję 🙂
Po co o tym wszystkim piszę? By na moim przykładzie pokazać, że warto próbować. Zatem moja rada dla wszystkich niezdecydowanych – czasami największy w podjęciu wyzwania jest tak naprawdę strach przed pierwszym krokiem, potem idzie już z górki.

PLANY

Podsumowanie nie byłoby kompletne bez żadnej wzmianki o planach na 2016. Hmm, 12 miesięcy to mnóstwo czasu i głowę mam pełną pomysłów, ale jak to zwykle bywa, muszę jeszcze doszlifować ich realizację 🙂 Będzie trochę zmian, jak pewnie zauważyliście West od pewnego czasu nie pojawia się na blogu. Jako, że jest kulką sportowych endorfin, z istnie mistrzowskim zacięciem wciągnęła się w nowy projekt sportowy, czyli dołączyła do Fizjobiegaczy i zdobywa kolejne życiowe rekordy, a ja mocno trzymam za nią kciuki! A co nowego w postach? Już niedługo do ulubionego cyklu Wielkich Ósemek, dołączy nowy – mocno aktywny, na pewno też nie zabraknie muzyki, bez której nie umiem funkcjonować, a także sporej dawki pozytywnych emocji. Planuję też mniejsze lub większe zmiany wizualne, podszlifowanie umiejętności  fotograficznych czy lepsze opanowanie programów do obróbki graficznej, ale o tym jeszcze cicho sza, bo nie chcę zapeszać. Za to to z pewnością zrobię wszystko, by dużo się działo!

***

Jednak najistotniejszy jest dla mnie kontakt i prawdziwi ludzie, którzy siedzą po drugiej stronie monitora i to Wasze zdanie jest tym, z którym się liczę. Zatem co Wy najbardziej lubicie w blogu i co najbardziej spodobało się Wam w minionym roku? Który z wpisów jest Waszym ulubionym?
A może lubicie wyjątkowo jedną z kategorii? Piszcie, komentujcie, a ja obiecuje przeanalizować wszystkie opinie i sugestie.

A na koniec najważniejsze. Wszystkim, którzy tu zaglądacie i zagrzewacie mnie do dalszej pracy – Dziękuję! Dziękuję za Wasz czas, uwagę i za wsparcie.Bo blog, to nie tylko kolejne wpisy, to przede wszystkim czytelnicy. Buźka!

N.