O kobietach męskim okiem

Dziś niespodzianka jakiej jeszcze nie było! Z okazji Dnia Kobiet stery na blogu przejmuje Pan eM, który zadebiutuje z postem, jakże by inaczej, o nas Drogie Panie! Strach się bać, bo post puszczam bez cenzury, no ale cóż….jak debiut literacki to czemu nie na pełnej petardzie?  Aż mnie skręca z ciekawości co tu znajdziemy także koniec gadania, chodźcie czytać!

***

W związku z uprzejmością North pozwoliłem sobie, w tym jakże szczególnym dniu, napisać coś z męskiego punktu widzenia. Faktem jest, że North lubuje się w Ósemkach dlatego ja też poszedłem tym tropem i zmajstrowałem dla Was męską ósemkę z okazji Dnia Kobiet, dla kobiet i o kobietach właśnie.

Zapach kobiety

Każdy facet z krwi i kości zwraca na to uwagę. Panowie, nie oszukujmy się. Nieważne ile razy dziennie będziecie wskakiwać pod prysznic, biegać do spa i kremować swoje ciało najlepszymi markami dostępnych w Lidlu kosmetycznych zestawów, Wasz zapach nie będzie nawet w połowie tak subtelny i delikatny jak zapach kobiety. Pomimo wielkiej sterty nowych kosmetyków na półce zwracamy uwagę na ten jeden, wyjątkowy zapach, który definiuje naszą partnerkę. To też świetna opcja, gdy nagle doznajemy olśnienia co do rocznicy/urodzin/imienin/ długo by wymieniać i na już potrzebujemy prezentu z kokardką. Wtedy jakiś piękny flakonik może nam uratować skórę!

Subtelność

Z definicji to delikatność i  kruchość. Osoba subtelna jest łagodna, dostrzegająca niuanse, wrażliwa wyczulona itd. Czy to właśnie słowo nie opisuje idealnie naszych partnerek? Rzadko zdarza się, by to on był bardziej subtelny od niej, a jeśli już tak jest, to dziewczyno radzę Ci, zmień partnera.

Przez żołądek do serca

Ja: Dziś na obiad leczo 😀 (cisza w słuchawce). Co to za cisza?

Ona: No bo ja nie lubię leczo ;/

Ja: Czyli można powiedzieć, że nie ma sensu, abym siedział w garach skoro i tak wolisz jeść ciągle kurczaka?

Ona: No, nie o to chodzi. Po prostu nie lubię leczo i tyle.

Ja: Nic innego nie ma, ale  jak nie będzie Ci smakować to zrobimy Ci coś innego, ok?

Pół godziny później

Ona: Zobacz ile zjadłam 😀 (duma w głosie)

Ja: Czyli nie było takie złe skoro tyle zjadłaś, prawda?

Ona: Było pyszne Kochanie, ale może nie rób tego więcej.

Tak to czasem Panowie jest, że chcemy zrobić dobry efekt lecz nie zawsze uda nam się trafić w gusta. Nie ma co ukrywać, my jesteśmy zero jedynkowi. Kanapka – TAK, makaron – TAK, mięso – TAK. Nie musimy mieć pięknej otoczki do dań, by nam smakowały. My musimy mieć mięcho. Za to one muszą mieć tę małą iskierkę, która sprawi, że danie nie tylko będzie smaczne, ale i będzie wyglądać. Plus za to, że nawet jeśli im nie podpasujesz, będą Cię zachwalać za podjęte próby do końca dnia i jeszcze opowiedzą o tym wszystkim kumpelom.

Dbanie o ognisko domowe

Jak szeroko na to nie popatrzymy i tak wniosek jest jeden, więc nie ma co go ukrywać. To nie my jesteśmy Panami domu i to nie my w nim rządzimy. Każdy z Was podniesie tu teraz lament i wyjdzie z niego przy tym echo wielkiego macho. Aby udowodnić Wam jak bardzo się mylicie pozwolę sobie zadać jedno proste pytanie: Jak wyglądało Wasze mieszkanie Panowie, gdy mieszkaliście w nim sami? Tu jakiś mebel, tu konsola do gier, tu wielki telewizor, no i  jeszcze kanapa, która była z Wami od zawsze. KROPKA. Nie ma co ukrywać jak tylko wchodzi się do męskiego gniazdka każdy z kumpli czuje się jak u siebie, bo zna ten design od podszewki. Wygląd mieszkania/domu zmienia się automatycznie, gdy tylko zamieszkacie z kobietą. Te wszystkie dodatki, poduszeczki, bibeloty, pierdoty, malutkie elemenciki, świece, doniczki, kwiaty, obrazki, odpowiednie ramki, odpowiednie zdjęcia. Można tu wymieniać godzinami, ale to one sprawiają, że tak, nagle to jest prawdziwy dom, a nie hotel dla kumpli od piwa.

Jak Cię widzą tak Cię piszą

To dzięki Paniom jesteśmy w stanie wyjść z domu w trzaskający mróz w czapce, szaliku, zimowej kurtce i w rękawiczkach. Ba, najczęściej jeszcze nas odpytają czy wszystko mamy, gdy tylko uchylimy drzwi. A dodatkowo nawet jeśli idziemy do lasu z psem to przyodziani w odpowiednie ciuchy, które doskonale będą pasować do siebie i podkreślą umaszczenie sierściucha. Facet, gdy jest sam nie dba o to co ma na sobie. Jeśli idę do pracy to wiem, że muszę wykonać pewną czynność od godziny A do godziny Z. Nie notuję przy tym, czy w tej koszuli byłem w biurze w piątek, czy poniedziałek i czy sweter podkreśla blask mych tęczówek.

Rozrywka

Któż z nas nie spotkał się ze swoistym organizowaniem czasu przez kobiety? Od zarania dziejów, gdy tylko ognisko domowe zaadoptowane zostało w jaskini, kobiety idealnie potrafiły organizować nam w owej jaskini czas. O tyle o ile w czasach prehistorycznych mówiono nam, gdzie mamy przesunąć dany kamień, tak teraz w momencie kiedy oddajemy się naszemu ulubionemu zajęciu – robieniu nic, zawsze, ZAWSZE JEST COŚ DO ZROBIENIA. A to cieknąca uszczelka pod zlewem, a to odkurzanie, a to trzeba iść na zakupy, a to trzeba zorganizować wakacje. Najlepiej od razu na 4 lata w przód.

Rafaello i inny miód na twoje uszy

Panowie przecież wiemy, że bez kobiet nasze życie byłoby ciche i pełne prostych życiowych zadań. Zjeść, wyspać się, odbębnić pracę i zapętlić. Jak widać doskonale jedyny czas jaki poświęcalibyśmy na jakiekolwiek rozmowy byłby od święta z rodziną lub przy weekendowym piwku ze znajomymi. Jaka to strata, kiedy to właśnie dzięki kobietom wiemy jaka jutro będzie pogoda, czym różni się kolor matowy od pastelowego, czy warto iść do kina właśnie na ten film, a nie na tamten i czy odpowiednio dobrze wyartykułowaliśmy swoje myśli.

 

Może i lista zaproponowana przez moją osobę jest dość nudna, może dla niektórych zbyt banalna.

Ale jest jeszcze jeden punkt, najważniejszy i zostawiony na koniec. To dzięki Wam, naszym mamom, naszym siostrom, naszym dziewczynom i żonom, naszym córkom i każdej kobiecie z naszego życia warto żyć.  Jak nikt inny potraficie nas doprowadzić do szału, i jak nikt potraficie nas rozśmieszyć, wzruszyć i rozbroić  jednym spojrzeniem. Krótko mówiąc, bez Was Drogie Baby męskie życie byłoby tylko w połowie wartościowe. No i takie jakieś bez smaku.

A teraz udanego świętowania i ……czego dusza zapragnie!

eM.


Przeczytaj także: