Fiesta u Bachusa czyli polskie Winobranie

Czy tego chcemy czy nie, koniec lata zbliża się nieubłaganie. Chociaż słonko jeszcze nam przyświeca, to musimy się pogodzić z myślą, że to ostatnie dni hasania w japonkach i sandałach. Ale po co się smucić, kiedy można z latem pożegnać w naprawdę „wytrawny” sposób. Jak?

Jest takie miejsce w Polsce, zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne, gdzie koniec lata to magiczny czas. Gdzie ludzie są przyjaźni, a w powietrzu unosi się atmosfera radości wymieszana z zapachem rozgniatanych winogron.  Brzmi zachęcająco? Jeśli nie macie jeszcze planów na początek września i lubicie podróże małe i duże, koniecznie odwiedźcie Zieloną Górę, będącą wręcz polską krainą winem i miodem płynącą 😉

Patetyczne hasła? A może raczej …apetyczne? 🙂 W każdym razie, Zielonogórzanie znani są z miłości do wina, dlatego, chociaż może to zaskakujące, od lat zajmują się uprawą winorośli, a każdego roku na początku września świętują koniec zbiorów z niezłym przytupem!

Rok w rok miasto ogarnia fiesta, a rządy przejmuje rubaszny Bachus, przeprowadzając głównymi ulicami korowód miłośników trunków! Serio, serio, ja wcale nie żartuję. Przez kilka kolejnych dni zielonogórska starówka to istny raj, jeśli lubicie napoje z winogron. Znajdziecie się bowiem wśród morza kramów i kramików lokalnych producentów,  traficie na jarmark wszelkich lokalnych rzemieślników, artystów, piekarzy, wędzarzy, wytwórców serów, napitków, słodkości i wszystkiego innego co pyszne, ładne lub ładne i pyszne jednocześnie!

Obchody Winobrania to, oprócz testowania organoleptycznego lokalnych produkcji, mnóstwo dodatkowych atrakcji. Nie byłabym sobą gdybym nie napomniała o oprawie muzycznej. Przyznaję, w tym roku organizatorzy przygotowali niezły misz masz gatunkowy, także każdy znajdzie coś dla siebie. Zacznie się odrobinę poważnie, bo pierwszego dnia (5 września) swój koncert będą mieć muzycy Filharmonii Zielonogórskiej, ale już następnego wieczora scenę główną opanuje zwariowany i pełen energii  Afromental. W kolejne dni  swoją obecność zapowiedzieli m.in. Skaldowie, Zakopower, Lemon, Dawid Kwiatkowski (coś czuję, że większość gimnazjalistek będzie świętować nowy rok szkolny pod sceną), Blue Café, a ostatniego dnia zagra Dawid Podsiadło wraz ze swoim zespołem Curly Heads. Patrząc na wykonawców, fani polskich brzmień będą zachwyceni 🙂

No dobra, a co jeśli wolicie spędzać czas bardziej aktywnie? Nie ma problemu, specjalnie dla Was zorganizowane zostaną aż dwa biegi! Pierwsza propozycja to coś dla osób, które lubią towarzystwo, czyli VI Drużynowy Bieg Winobraniowy o Puchar LOTTO, w którym udział mogą wziąć 3 osobowe drużyny, reprezentujące firmy, organizacje, stowarzyszenia lub po prostu zgraną paczkę. Dystans to 2,5km a start jest darmowy, bo liczy się przede wszystkim dobra zabawa! Dla bardziej wprawionych tego samego dnia (5 września, sobota), odbędzie się XXX Nocny Bieg Bachusa na dystansie 10 km lub (w ramach tego samego biegu) dla lubiących kijki, 5km marsz nordic walking. A wszystko to jak najbardziej profesjonalnie, bo z atestem PZLA.

Jak widać  Zielonogórzanie wiedzą jak się bawić i potrafią połączyć wszystko co najlepsze – aktywność pod chmurką, muzykę i dobrą zabawę, a wszystko to skrapiają kropelką tegorocznego młodego lubuskiego wina…. Taka mieszkanka dla niektórych może okazać się wybuchową, ale chyba nie ma lepszego sposobu, by się o tym przekonać, jak spędzenie kilku dni września pośród uliczek tego urokliwego miasta. Zresztą do początku Winobrania zostało jeszcze kilka dni… sami sprawdźcie!

Garść informacji:

Kiedy i Gdzie: Winobranie 2015, 5-13.09.2015 Zielona Góra, więcej info: winobranie.zgora.pl

Baza hotelowa: spory wybór miejsc noclegowych  znajdziecie na booking.com lub nocowanie.pl

Dojazd: obecnie do Zielonej Góry dojazd jest naprawdę łatwy i przystępny, dzięki ekspresówce S3, którą jesteście w stanie dojechać praktycznie do samego miasta.

Zapisy na biegi: VI Drużynowy Bieg Winobraniowy o Puchar LOTTO – wszystkie szczegóły na tej stronie, XXX Nocny Bieg Bachusa – wszelkie informacje pod tym adresem.

N.