Akcja Wiosna czyli najlepsze programy treningowe za free

No dobra, nie ma zmiłuj! Właśnie wybiła godzina zero i mamy wiosnę, a to oznacza tylko jedno – czas zrzucić grube swetrzyska, bluzy i wskoczyć w coś lżejszego.

Problem w tym, że pod tymi swetrami rozgrywa się …jakby to powiedzieć…dramat w 7 aktach, a wszystko za sprawą kilku miesięcy ciężkiej harówki nad budowaniem porządnej osłony przeciwmrozowej. Zwanej potocznie oponką brzuszną 😛

Jeśli podobnie jak mi, jakaś cholera przez zimę pozwężała Ci połowę ubrań w szafie, a lustro mówiąc delikatnie „odmawia współpracy”, dobrze trafiłaś. Pora nazwać rzeczy po imieniu. Czas ruszyć tyłek, bo jak to mówią dupa sama się nie zrobi. Tzn. zrobi, ale raczej nie o takie efekty Ci chodzi 😀

Na szczęście w dzisiejszych czasach nie trzeba ćwiczyć na zapleczu mięsnego i walić w połówki prosiaka  jak Rocky. Wystarczy tylko względnie dobre łącze i jednym kliknięciem przenosisz się w alternatywny świat darmowego fitnessu, gdzie możliwości treningu są nieograniczone.

Wiem, ilość opcji może przytłoczyć, stąd pierwszą selekcję wzięłam na siebie.

Przygotowałam przetestowane na ludziach (czytaj na mnie) najfajniejsze, najciekawsze i najlepsze opcje różniastych treningów i trenerów, które możesz znaleźć w sieci.

I wszystkie totalnie za darmo.

Jedyne co musisz teraz zrobić to….pierwszy krok.

To jak, zaczynamy?

NAJLEPSZE PROGRAMY TRENINGOWE ZA FREE

-1-

Tu poczujesz się jak gwiazda! Popsugar Fitness to kanał YT należący do popularnej, amerykańskiej  platformy internetowej dla kobiet Popsugar i w typowo amerykańskim stylu to miejsce zarazi Cię pozytywną energią!

Dodatkową atrakcją są treningi prowadzone przez trenerów gwiazd, którzy zdradzają jak największe sławy Hollywood dbają na co dzień o swoje boskie sylwetki. Jeśli więc marzy Ci się kariera w LA albo brzuch Seleny Gomez – to miejsce jest dla Ciebie!

-2-

Codziennie Fit to autorski projekt Marty Hennig, która w ostatnim czasie sporo namieszała na polskim fit rynku! Blog, kanał YT, książka, DVD, a obecnie trasa po całej Polsce to wszystko dowody, że treningi Marty naprawdę potrafią wciągnąć, a dziewczyna dopiero się rozkręca.

Najważniejsze jednak, że wszystkie ćwiczenia poparte są twardą wiedzą, bo Marta to nie tylko była lekkoatletka, ale także absolwentka AWF-u. Jednym słowem jeśli przyłączysz się do jej drużyny, będziesz w dobrych rękach:)

-3-

Ten kanał skradnie serca wszystkim zabieganym! Tiffany Rothe to znana amerykańska trenerka fitness, która od lat specjalizuje się w krótkich, często nawet 10 minutowych programach ćwiczeń mających na celu poprawę kondycji, niwelowanie bólu kręgosłupa, ale też i tu fanfary…. spalanie boczków!

Jej programy są pełne energii, pozytywnej muzyki i ćwiczeń, które z pozoru wcale nie są trudne, jednak zapewniam Cię – wykonany trening z pewnością poczujesz następnego dnia! Warto spróbować, bo to nie tylko walka z nadprogramowymi kaloriami, ale też fajna zabawa.

-4-

Nie lubisz zbyt przerysowanych czy przekombinowanych filmów treningowych i stawiasz na prostotę i pot na macie? Z pewnością spodoba Ci się Fitness Blender!

To totalna kopalnia ponad 500 najróżniejszych treningów zaserwowanych przez  Kelli i Daniela, fit parę i właścicieli jednego z najpopularniejszych blogów i kanałów YT w tematyce zdrowego trybu życia.

Warto dodać, że oprócz ćwiczeń dla amatorów, bardziej zaawansowanych, lubiących wycisk, oszczędzających kolana, czy kochających sztuki walki, jest tu spora baza rozgrzewek i rozciągania, a wszystko w prostej i bardzo przystępnej formie.

A jeśli już się wciągniesz, na stronie dostępne są również płatne indywidualne programy treningowe i inne, czaderskie opcje.

-5-

Zakochasz się w tym miejscu! Za tym pełnym pozytywnej energii blogiem i kanałem YT stoi Cassey Ho, amerykańska trenerka pilatesu, która za życiowy cel postawiła sobie przemianę aktywności fizycznej w dobrą zabawę!

Jeśli więc masz ochotę odkryć czym jest pop pilates, poznać tajniki zdrowego odżywiania lub zrobić trening inspirowany Czarodziejką z Księżyca lub Wonder Woman to zwariowane miejsce jest dla Ciebie!

Mnie osobiście Cassey przekonała jeszcze jednym – otwarcie krytykuje nagonkę na „idealne ciała” rodem z Instagrama, od kilku lat stawiając na edukację młodych dziewcząt w kwestii samoakceptacji i wiary w siebie.

Jednym ze sposobów jest powyższy filmik ukazujący jak mocno współczesne media i internet wpływają na to jak postrzegamy samych siebie. Jeśli jeszcze nie widziałaś Perfect Body, obejrzyj koniecznie!

 

Ale YouTube to nie wszystko! Na koniec mam dla Was jeszcze dwie dodatkowe opcje, w tym jedną totalnie wyjątkową i nieco retro!

FREELETICS BODYWEIGHT

Słyszałaś kiedykolwiek o freeletics? To zestawy ćwiczeń, podczas których wykorzystujesz obciążenie własnego ciała, spalasz tryliony kalorii i zalewasz się potem.  Cała zabawa polega na tym, że ćwiczenia są bardzo intensywne i angażują praktycznie całe ciało, więc z góry uprzedzam – łatwo nie jest, ale efekty naprawdę robią wrażenie!

W roli trenera idealnie sprawdzi się aplikacja Freeltics Bodyweight, która w wersji darmowej zaproponuje Ci kilkanaście treningów do wyboru, wskazując poziom trudności i monitorując Twoje postępy.

Jedna mała uwaga – ten rodzaj ćwiczeń mocno obciąża kolana, więc jeśli masz problem ze stawami, lepiej odpuść.

CALLANETICS Callan Pinckney

Na koniec ćwiczenia prosto z lat 80-tych! To moje studenckie odkrycie i przyznam szczerze, że jeden z najbardziej skutecznych treningów jakich kiedykolwiek próbowałam, a uwierz mi.. próbowałam dosłownie wszystkiego 😛

Callanetics to autorska metoda Callan Pinckney, oparta na płynnych spokojnych powtórzeniach i aktywacji mięśni, o których istnieniu nie miałaś pojęcia. Podobno 60 minut callaneticsu daje efekty zbliżone do 20 godzin aerobiku, nic więc dziwnego, że wiele kobiet oszalało na jego punkcie.

Jest tylko jeden mały problem – oryginalny trening Callan został wydany na kasecie VHS, a upolowanie pełnej wersji w Internecie graniczy z cudem. Jeśli więc uda Ci się go zdobyć, nie wypuszczaj go z rąk – to prawdziwy fit skarb!

 

Uff no to dotarłyśmy do mety. Jak wrażenia? Pojawiła się lekka pozimowa zadyszka? A może wręcz przeciwnie – determinacja i moc wskoczyły na najwyższy poziom?

Koniecznie daj znać w komentarzu czy masz zamiar wypróbować któryś z treningów. Możesz też podrzuć mi swoje, sprawdzone sposoby na powrót do formy – chętnie przetestuję.

A teraz pora wskoczyć w lajkry i do dzieła!


Masz ochotę na coś więcej? Zajrzyj do innych, pozytywnie zakręconych postów: